W Polsce 2 miliony osób choruje na osteoporozę, 3 miliony ma tak zwaną niską szczytową masę kostną. Postępujące odwapnianie kości i ich ubytek rozpoczyna się już po 40. roku życia. Aby nagłośnić problem osteoporozy, a także skutecznie z nią walczyć, w Kielcach i 15 innych miastach Polski, odbyły się spotkania w ramach Akademii Osteoporozy.
 
Jednym z zaproszonych gości była profesor  Ewa Sewerynek, kierownik Zakładu Zaburzeń Endokrynnych i Metabolizmu Kostnego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, z którą rozmawiamy o przyczynach i skutkach osteoporozy, ważnej profilaktyce i sposobach leczenia.
 
– Pani profesor, dlaczego tak bardzo nie doceniamy niszczącej siły osteoporozy. Najczęściej dowiadujemy się o jej rozwoju, kiedy zdarzy się złamanie.
 
– Osteoporoza nie boli, nie daje jasnych oznak istnienia. Jest podstępna i rozwija się przez wiele lat. Dlatego nazywana jest powszechnie „cichym złodziejem kości”, lekarze natomiast mówią, że jest często „niema klinicznie”, czyli nie daje żadnych objawów klinicznych. Problem dotyczy populacji osób po 50. roku życia, choć nie oznacza to, że ubytek masy kostnej nie występuje u młodszych osób. Rozpoznanie choroby też jest trudne, wczesne stadium nie ujawnia się przy badaniu rentgenowskim. Na przykład bóle kręgosłupa, kiedy się w końcu pojawiają wskutek złamania kręgu, czasem klasyfikowane są jako bóle korzonków nerwowych. Mało kto wie, że utrata wzrostu może być informacją o osteoporozie. To łatwy do ustalenia w domowych warunkach parametr choroby. Kiedy mierzymy się co jakiś czas i widzimy, że straciliśmy co najmniej 4 centymetry wzrostu, to przyczyną może być złamanie kręgu, związane z osteoporozą i wymaga wówczas diagnostyki.
Wiedza ludzi o profilaktyce osteoporozy, roli wapnia i witaminy D3, współdziałających ze sobą na rzecz zdrowych kości, czy odpowiedniej codziennej diecie także jest niewielka. Tymczasem choroba jest już społeczną epidemią. Osteoporoza to trzecia przyczyna śmierci, zaraz po chorobach serca i nowotworach! Ludzie dowiadują się o niej przy okazji zdiagnozowanego złamania kręgu kręgosłupa, biodra, nadgarstka czy żeber. To już niestety wskazuje na osteoporozę zaawansowaną.
 
Często zdarzają się tak zwane złamania niskoenergetyczne czyli takie, które są efektem upadku z wysokości własnego ciała. Czasem gwałtowny skręt tułowia może spowodować złamanie kręgu, niewielki uraz złamanie żebra. Także schylenie się, dźwignięcie czegoś lub kogoś, powoduje złamanie kręgu. To prawda, że zwykłe kichnięcie może spowodować złamanie kręgosłupa u osoby z osteoporozą. Najpoważniejsze bywają złamania biodra u starszych osób – co 5. z nich umiera w ciągu roku od urazu, a inne nie wracają do sprawności. Każde złamanie biodra u ludzi po 70. roku życia oznacza hospitalizację, długą rehabilitację, trudności z powrotem do sprawności, a czasem funkcjonowanie tylko z pomocą rodziny. Problem osteoporozy postępuje, zakłada się, że w 2050 roku będziemy mieć 2-krotnie więcej złamań biodra w Europie w stosunku do poprzedniego stulecia. Wykazano, iż w Polsce mamy ok. 300 złamań biodra związanych z tą chorobą kości, na 100 tysięcy mieszkańców. To dużo, nie bagatelizujmy tych prognoz.
 
– Kiedy nasze kości są najmocniejsze? I jak obrazowo można przedstawić osteoporozę?
 
– Tkanka kostna i procesy związane z jej wzrostem i mineralizacją trwają do 35. roku życia. Wtedy to osiągamy szczytową masę kostną. Potem następuje naturalny jej spadek. Największy ubytek masy kostnej następuje po 50. roku życia, zwłaszcza u kobiet po menopauzie. To krytyczny moment. Jest to ubytek masy kostnej u kobiet na poziomie 1 procenta rocznie, ale bywa, że dochodzi on nawet od 3 do 7 procent. U mężczyzn po 50. roku życia to 0,4 procenta ubytku rocznie. Osteoporoza to po prostu ubytek „kości w kości”, zarówno w części macierzy kostnej, jak i w części mineralnej. Kość ma swoją naturalną mikroarchitekturę. Kość gąbczasta wypełniająca wnętrze kręgów ma układ beleczkowy. To ubytki beleczek kostnych sprawiają, że kość jest bardziej podatna na złamanie. Kości np. długie składają się z kości korowej, stanowiącej część podporową układu kostnego. Ubytek w tej kości odpowiada za złamanie np. nadgarstka, biodra czy żeber.
 
– Co może być przyczyną choroby?
 
– Trzeba pamiętać, że osteoporoza jest przede wszystkim chorobą populacji ludzi starszych po 65. roku życia. Z wiekiem pojawia się znaczny niedobór witaminy D3, pozyskiwanej ze słońca, którego w Polsce i tak mamy mało. Zaburzony zostaje proces wchłaniania wapnia, budulca układu kostnego. Kości stają się słabsze. Powodem osteoporozy mogą być genetyczne predyspozycje – to bardzo silny czynnik powstawania choroby. Alarmować powinien nas znaczny ubytek masy ciała, przedwczesna utrata miesiączki. Choroby tarczycy, cukrzyca typu 1 także upoważniają do wykonania badań w kierunku osteoporozy. Przyjmowanie niektórych leków może wpływać na rozwój osteoporozy, na przykład: sterydów nadnerczowych, wykorzystywanych w leczeniu choroby reumatoidalnej czy leków przeciwpadaczkowych lub przeciwzakrzepowych.

 

– Jak skutecznie diagnozować i leczyć osteoporozę?

 

– W diagnostyce wykorzystywać powinno się badanie kliniczne, szczegółowy wywiad lekarski, uwzględniający czynniki ryzyka powstawania choroby. Należy oznaczyć poziom wapnia i witaminy D3 w organizmie. Wskazaniem do diagnostyki są oczywiście złamania kręgów, stawu biodrowego. Skuteczna diagnostyka to densytometria, czyli precyzyjne badanie gęstości mineralnej kości. Badanie jest szybkie, bezbolesne i trwa jedynie kilka minut. Nawet nie trzeba się do niego rozbierać. Uważamy, iż każda kobieta po 65. roku życia i każdy mężczyzna po 70. roku życia powinni mieć wykonane badanie densytometryczne kości. W początkowym etapie leczenia osteoporozy należy uzupełnić poziom witaminy D3 i wapnia. Wśród leków dominują tak zwane leki antyresorpcyjne, w szczególności bisfosfoniany, których zadaniem jest poprawa gęstości, mikroarchitektury i wytrzymałości kości. Zaletą współczesnego leczenia osteoporozy jest fakt, że można „uszyć” terapię na miarę potrzeb pacjenta. Może on przyjmować leki doustne raz na tydzień lub raz na miesiąc, czy rzadziej leki pozajelitowe.

 

– Co możemy zrobić, by ochronić się przed chorobą?
 
– Ważna jest odpowiednia profilaktyka. Warto oznaczać, co jakiś czas, stężenie witaminy D3 we krwi – optymalny jej poziom to 30-50 ng/ml. W okresach słonecznych trzeba rozsądnie korzystać z promieni słońca, które powodują jej wytwarzanie. 1/3 powierzchni skóry, bez ochrony kremów z filtrami, powinniśmy wystawiać na 30 minut, na działanie słońca. W przypadku osób starszych, czas ten może być jeszcze dłuższy. Powinniśmy przyjmować w razie potrzeby suplementy witaminy D3, bo to ona wpływa na wchłanianie wapnia w organizmie. Ważna jest też dieta bogata w wapń. Codzienny jadłospis warto wzbogacać o nabiał: mleko lub przetwory mleczne jak kefir czy jogurty, sery. Tu także pomocna będzie właściwa suplementacja wapnia.

 

– Czy ruch także jest ważny?
 
– W profilaktyce osteoporozy istotną rolę odgrywa aktywność fizyczna. Ruch powinien być dobierany indywidualnie. Na przykład ćwiczenia z niewielkim obciążeniem poprawiają gęstość kości, powodują gromadzenie wapnia i w konsekwencji prowadzą do wzrostu  wytrzymałości kości. Są zalecane każdemu, w każdym wieku, tym bardziej kobietom w okresie pomenopauzalnym, narażonym na  rozwój osteoporozy. Zalecane jest także bieganie, aerobic, jazda na rowerze, taniec czy pływanie. Pływanie, czyli gimnastyka w wodzie, wzmacnia mięśnie przykręgosłupowe. Odciążenie w wodzie sprawia też, że wysiłek jest mniej bolesny. Zaleca się również nordic walking i chińską gimnastykę tai chi, która jest mniej dynamiczna, ale wpływa na koordynację mięśni i sprawniejsze poruszanie się. Aktywność fizyczna powinna trwać ok. 4 godzin tygodniowo, najlepiej codziennie po pół godziny. Może ona nawet o 40 procent zmniejszyć ryzyko złamania biodra.

 

– U osób starszych ważna jest też profilaktyka upadków… –
 
-To przede wszystkim usuwanie z domów ruchomych chodniczków, które mogą powodować poślizg i upadek, czy dywaników w łazienkach. Większość złamań osteoporotycznych, czyli takich, które powstają pod wpływem drobnego urazu, który u zdrowych osób nie spowodowałby złamania, zdarza się w domu! Profilaktyka upadków to także uchwyty montowane przy wannach, maty przeciwpoślizgowe. Należy także zadbać
o obuwie, które zapewnia dobrą przyczepność do podłoża. Elementem pomocniczym dla osób starszych są na przykład specjalne gumowe nakładki na buty, zaopatrzone pod spodem w kolce uniemożliwiające poślizg i upadek. Można je kupić nie tylko w sklepach medycznych, ale na przykład w supermarketach. Takie nakładki zmniejszają ryzyko upadku o kilkadziesiąt procent!

 

– Dziękuję za rozmowę.